#Idea

Szukamy odpowiedzi na pytania które nas nurtują, bo nie jest nam obojętne to, co robimy przez wiele godzin w pracy i jak praca na nas wpływa.

 
Ponieważ  jesteśmy ciekawi, bo nie zawsze widzimy, potrzebujemy naszego drzewa, naszego miejsca, aby zobaczyć i być wezwanym:
Łukasz, 19

Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A [był tam] pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę». Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie». Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. 10 Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło»1.

źródło: http://biblia.deon.pl/

 

My, pracujący w korporacjach katolicy napotykamy na specyficzne wyzwania, często niezrozumiałe dla osób nie znających rzeczywistości białych kołnierzyków. To miejsce dla nas .